Caminito del Rey. Inżynierski cud i adrenalina.

Wyprawa na ten szlak to coś znacznie więcej niż zwykły trekking — to osobliwy, pełen napięcia stan umysłu, który będzie nam towarzyszyć od początku do końca. W pierwszej chwili, gdy nasze buty dotykają ścieżki, przez głowę przebiega cichy, paraliżujący głos: „To jakieś wariactwo. Po co ja tu przyjechałem? Przecież to całkowity brak instynktu samozachowawczego!”.

Jednak klamka zapadła. Stajemy na wąskiej, zaledwie metrowej drewnianej kładce, przytwierdzonej wprost do pionowej, trzystumetrowej ściany wąwozu Desfiladero de los Gaitanes. Pod stopami otchłań, ponad sto metrów bezwzględnej przepaści, na dnie której przelewają się spienione, wartkie wody rzeki Guadalhorce, a wijący się na skalnych monolitach szlak wygląda z dystansu jak cienkie kreski nakreślone dziecięcą ręką na surowym płótnie natury.

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Kabriolet to idealny środek transportu po andaluzyjskich drogach. Świetnie sprawdza się w upalne dni i zapewnia przyjemność jazdy. Droga do Caminito del Rey jest kręta i zarazem piękna widokowo.

[REKLAMA]

Wypożyczalnia samochodów Odkryj-auto.pl

Kabriolet to idealny środek transportu po andaluzyjskich drogach. Świetnie sprawdza się w upalne dni i zapewnia przyjemność jazdy. Droga do Caminito del Rey jest kręta i zarazem piękna widokowo. Zarezerwuj go z rabatem -10% z naszego linku partnerskiego

Po chwili jednak ten stan ustępuje, w mózgu pojawia się eksplozja dopaminy, endorfin i czystego zachwytu — euforyczny stan pełnej obecności tu i teraz, w którym paraliżujący strach przeobraża się w poczucie wolności i zachwyt nad pięknem i potęgą natury.

„Caminito del Rey” to w dosłownym tłumaczeniu „Mała Ścieżka Króla”. Przez lata przylgnęło do niej miano najniebezpieczniejszego szlaku na świecie i nie była to tylko opinia mediów. Wielu „śmiałków”, którzy ruszyli na tę trasę zawieszoną na stromych skałach wąwozu El Chorro, traciło życie. Miało to miejsce nie tak dawno, bo szlak przyciągał poszukiwaczy ekstremalnych wrażeń w latach 90. XX w. W 2000 r. został zamknięty, a za próby wejścia groziły wysokie kary finansowe. W 2014 r. postanowiono odnowić szlak i udostępnić go turystom, a po 15-letniej przerwie turyści znów mogą korzystać z trzykilometrowej ścieżki z przewodnikiem lub samodzielnie oraz z dłuższej, liczącej 7,7 km, bez przewodnika. Dziś ścieżka jest już w pełni zabezpieczona, ale jej kwintesencja pozostała ta sama — to wciąż niesamowity dreszczyk emocji i strach potęgowany wysokością oraz wiszącymi pod nogami przepaściami.

Caminito del Rey

Skąd wziął się pomysł na zbudowanie ścieżki w takim miejscu?

Nikt nie planował tu atrakcji turystycznej ani punktu widokowego dla poszukiwaczy wrażeń. Powstanie ścieżki było podyktowane czystą, inżynieryjną potrzebą.

Na przełomie XIX i XX w. dynamicznie rozwijająca się Málaga potrzebowała stałych i dużych dostaw energii elektrycznej. Inżynierowie szybko dostrzegli potężny potencjał w dzikim, wąskim przełomie rzeki Guadalhorce. Zapadła decyzja o budowie pionierskiego systemu hydroelektrycznego, a pieczę nad tym ambitnym projektem objął inżynier Rafael Benjumea.

Plan wymagał połączenia dwóch spiętrzeń wody: zapory Gaitanejo (Salto del Gaitanejo) na północy ze zrzutem w El Chorro (Salto del Chorro) na południu. Aby woda mogła spływać kanałem wykutym w skałach, potrzebny był stały dostęp do całej instalacji. Robotnicy musieli jakoś transportować materiały budowlane, kontrolować przepływ wody oraz mieć dostęp do urządzeń znajdujących się wzdłuż niedostępnego kanionu. Budowa ścieżki komunikacyjnej ruszyła w 1901 r. i trwała cztery lata.

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Budowa w tak ekstremalnym terenie wymagała niezwykłego poświęcenia robotników, którzy musieli także nawiercać otwory w skale na potężnych wysokościach. Na stalowych wspornikach — szynach kolejowych — robotnicy układali betonowe kładki.

Uwarunkowania terenu stały się także wyzwaniem dla tak prozaicznej sfery życia, jaką jest dom, do którego mogli wracać po pracy. Robotnicy postanowili sięgnąć po prehistoryczne, jakby się wydawało, rozwiązanie i zaczęli zamieszkiwać liczne groty. Fronty grot zamurowywano kamieniem, wstawiano drewniane drzwi i okna, a wnętrza bielono wapnem dla higieny i światła.

W 1921 r. zakończono budowę zapory Embalse del Conde de Guadalhorce, a na miejsce przybył król Hiszpanii Alfons XIII. W strugach deszczu monarcha przeszedł odcinek wiszącego szlaku, by uroczyście otworzyć inwestycję. Od tamtego dnia lokalna ludność zaczęła nazywać ścieżkę El Caminito del Rey — „Małą Ścieżką Króla”.

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Z upływem lat nowoczesna technologia zaczęła wypierać dotychczasowe „ręczne” doglądanie inwestycji i ludzie przestali codziennie korzystać ze ścieżki. Nieremontowana ścieżka popadała w ruinę. Betonowe płyty chodnikowe kruszały, pękały i częściowo spadały w przepaść. Stalowe szyny pokrywała rdza i większość dawnego szlaku komunikacyjnego nie nadawała się do użytkowania.

W późniejszych latach „Mała Ścieżka Króla” stała się miejscem ekstremalnych wyczynów „wspinaczkowych śmiałków”, które zakończyły się śmiercią pięciu osób (w latach 1999-2000).

W 2014 r. nastąpiło odrodzenie tego wyjątkowego szlaku. Władze postanowiły przywrócić ten legendarny szlak do życia i udostępnić go ruchowi turystycznemu. Pozostałości pierwotnego szlaku pozostawiono na swoim miejscu, a nad nim poprowadzono nową drewnianą kładkę z barierkami. Widać z niej w wielu miejscach dawną konstrukcję, punkty zaczepowe dla lin pierwszych budowniczych, stare zardzewiałe szyny, resztki skruszonego betonu. Ten widok jest fascynujący z inżynieryjnego punktu widzenia. To żywe świadectwo dawnej techniki inżynieryjnej oraz potęgi ludzkiej odwagi, bo przecież kto wówczas zwracał uwagę na przepisy BHP? „Mała Ścieżka Króla” została ponownie otwarta w 2015 r. Dzisiejszy szlak pozwala w bezpieczny sposób podziwiać niesamowite piękno otaczającej przyrody i andaluzyjskich gór, a także poznać ten niezwykły pomnik historii.

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Caminito del Rey

Inspiruj się podróżami, historią i klasyczną motoryzacją na Instagramie

Caminito del Rey

Dziś przejście tę trasą to ekscytujący, ale komfortowy spacer, no chyba że ktoś ma mocny lęk wysokości (akrofobię) — takim osobom odradzamy wędrówkę po szlaku. Wisienką na torcie jest przejście przez Puente Colgante — stalowy, wiszący most łączący dwie ściany wąwozu. Most ma ażurową podłogę i delikatnie buja się pod wpływem kroków, przyspieszając bicie serca i dając niezłego kopa adrenaliny!

Wróc do strony głównej po kolejne inspiracje: Samochodem na wakacje.pl

About

You may also like

Masz pytania, komentarze? pisz śmiało, ale z klasą :-)