Uzbekistan to wspaniała kraina położona na Jedwabnym Szlaku. Pełna kolorów, misternych mozaik, monumentalnych i niesamowitych budowli oraz symfonii zapachów przypraw i herbat dostarcza niezapomnianych wrażeń z podróży przez tę legendarną krainę.
Historia tego regionu jest ściśle spleciona z losami wielkich przywódców. To tutaj swoje ślady zostawili Aleksander Wielki, który wprowadził kulturę hellenistyczną, Czyngis-chan, który swoimi najazdami zmienił bieg historii, oraz Timur Wielki, który uczynił z Samarkandy stolicę potężnego imperium i architektoniczną perełkę.
Jednakże nie wszyscy liderzy mieli pozytywny wpływ na Uzbekistan. Do tej listy należy dodać także Nikitę Chruszczowa, I sekretarza KC KPZR w latach 1953–1964. Choć jego rządy nie wiążą się z budowaniem, to właśnie on zapoczątkował katastrofę ekologiczną Morza Aralskiego, które dziś jest zaledwie kałużą w swojej dawnej wielkości. Przekierowanie rzek, które je zasilały, w celu nawadniania gigantycznych pól bawełny, doprowadziło do jednej z największych tragedii ekologicznych w historii, co stanowi bolesny kontrast dla bogatej spuścizny tego regionu.
Czy jesteście gotowi na podróż po fascynujących miejscach Uzbekistanu? Jeśli tak, usiądźcie wygodnie i ruszamy w drogę po największych skarbach tego uroczego kraju oraz poznajmy pełnych życzliwości mieszkańców.
Podróż rozpoczynamy od stolicy kraju, Taszkientu, do którego przylecieliśmy samolotem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po zwiedzeniu niezwykłego metra ruszyliśmy pociągiem wzdłuż Jedwabnego Szlaku, do jego perły Samarkandy.
Uwaga akcja dokarmiania bezdomnych zwierzaków w podróży:
Samarkanda
Samarkanda to trzecie co do wielkości miasto Uzbekistanu. Dawniej Samarkanda była sercem Jedwabnego Szlaku. Dziś to wielka aglomeracja miejska, skrywająca wiele wspaniałych zabytków, będących świadectwem jej dawnej potęgi i artystycznego kunsztu mistrzów architektury. Liczne medresy to świadectwo jej intelektualnej potęgi wiedzy oraz nauki.
Samarkanda
Tuż po wyjściu z dworca przyglądamy się okolicznej motoryzacji. To także podróż przez jej dzieje na przestrzeni kilku ostatnich dekad. Od radzieckich maszyn, przez marki daewoo i chevroletta, po najnowsze pojazdy pochodzące z Chin. Na drogach widoczna jest cała plejada tych aut.
Radziecka Łada i Daewoo Tico
Radziecki Moskwicz
Chevrolety, u nas produkowane pod nazwą Daewoo Nexia
Zamawiając herbatę, podano nam ją w tradycyjnych czarkach zwanych pialami — to niewielkie, proste miseczki bez ucha, charakterystyczne dla tego regionu. Warto zachować ostrożność przy ich chwytaniu, bo jeśli napar jest zbyt gorący, łatwo się oparzyć. Do herbaty otrzymaliśmy także niewielki, lokalny chlebek — świeży, aromatyczny, idealny do przegryzienia między łykami.
Tradycyjne czarki zwane pialami
Sercem Samarkandy jest bez wątpienia Plac Registan, miejsce wybitne architektonicznie, w którym gra kolorów przeplata się z misternie wykonanymi mozaikami. Wokół placu zbudowano trzy potężne medresy, w których kształcili się głównie mężczyźni (rzadziej kobiety), którzy zdobywali wszechstronne wykształcenie z zakresu nauk islamskich. Absolwenci po wieloletniej nauce zostawali imamami, sędziami lub urzędnikami państwowymi. Oprócz Koranu i hadisów uczniowie mieli wiedzę w obszarze logiki, matematyki, astronomii i literatury.
Samarkanda – plac Registan
Plac Registan
Plac Registan został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Samarkanda – medresy na placu Registan
Obok zabudowań Registanu znajduje się park z alejkami, drzewami i punktami gastro. Piękne dekoracje z kwiatów dopełniają piękna zabytkowych budowlom i umilają czas spacerowiczom.
Samarkanda – misterne mozaiki na medresach na placu Regista
Turkusowe kopuły to znak charakterystyczny dla zabytkowych budowli Uzbekistanu.
Samarkanda
Na panie czekają królewskie wręcz szaty, w które można się przebrać i wziąć udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej! Można się wówczas poczuć jak prawdziwa „chatan”!
Plac Registan – fotosesja w pięknych sukniach na tle medres
Medresy na placu Registan
Wśród wspaniałych budowli na placu Registan znajdują się trzy medresy, wzniesione w różnych okresach historycznych. Dziś sprawiają wrażenie, jakby spoglądały na siebie nawzajem, prowadząc cichą architektoniczną rozmowę.
- Medresa Uług Bega (XV wiek), najstarsza z trzech, została zbudowana przez wnuka Timura, wybitnego astronoma. Była to nie tylko szkoła teologiczna, ale także jeden z najważniejszych ośrodków nauki.
- Medresa Sher-Dor (XVII wiek) zachwyca fasadą z wizerunkami tygrysów (lub lwów) niosących słońce, co jest niezwykle rzadkie w sztuce islamskiej.
- Medresa Tilla-Kori (XVII wiek) swoją nazwę (pokryta złotem) zawdzięcza wnętrzu, które lśni od misternych zdobień, dając złudzenie, że przebywamy w pałacu, a nie w szkole.
Wieczorem te ciche rozmowy milkną, gdyż budowle stają się areną dla epickich iluminacji, które przenoszą widza w bajkowy świat Baśni Tysiąca i Jednej Nocy. Siadając na kamiennych schodach wzdłuż placu Registan, oglądamy niesamowitą projekcję wyświetlaną na murach medresy.
Plac Registan po zmroku – nocne iluminacje przyciągają tłumy
Plac Registan po zmroku – nocne iluminacje przyciągają tłumy
Plac Registan po zmroku – nocne iluminacje przyciągają tłumy
Widownia wypełniła kamienne schody przed placem po brzegi, a każdy widz zanurzony był w tym spektakularnym widowisku. Przed i po występie medresy tonęły w orientalnych barwach, które niczym w magicznym kalejdoskopie nieustannie zmieniały swoje kolory. Światło odbijające się od misternych mozaik tańczyło na fasadach budowli, a zewsząd dochodziły ciche szmery zachwytu. To nie był tylko pokaz — to była podróż w czasie do odległych czasów Jedwabnego Szlaku — w świat karawan sunących przez pustynie, tętniących życiem miast kupieckich, pałacowych scen z życia wielkiego władcy Timura czy odkryć uczonego astronoma Ulug Bega.
Dalszy ciąg materiału pod wideo:
Plac Registan po zmroku – nocne iluminacje przyciągają tłumy
Przed i po występie medresy opływały w żywych kolorach orientu, dopełniając fascynujące wszystkich widowisko.
Plac Registan po zmroku – nocne iluminacje przyciągają tłumy
Plac Registan po zmroku – nocne iluminacje przyciągają tłumy
Plac Registan po zmroku – nocne iluminacje przyciągają tłumy
Nekropolia Szach-i-Zinda („Żyjący Król”) — Aleja Mauzoleów
Shah-i Zinda źr. Wikipedia
Shah-i Zinda źr. Wikipedia
Szach-i-Zinda
Szach-i-Zinda
Szach-i-Zinda
Błękitne mozaiki splatają się barwą z butelkową zielenią. Nekropolia Szach-i-Zinda to miejsce o znaczeniu religijnym i duchowym. Zobaczycie tu kilka mauzoleów, z których każde jest dziełem sztuki — gra barw, mozaiki, kopuły i zdobione portale. Pochowani są tam członkowie rodziny panującej oraz wybitni dostojnicy. Z najważniejszych wymienić można Shirin Bika Aga — siostrę Timura, potężnego władcy imperium timurydzkiego. Jej mauzoleum znajduje się w środkowej części zespołu. Turkan Aga to bratanica Timura. Jej grobowiec z 1372 r. wyróżnia się bogatą dekoracją. Kazi Zade Rumi to wybitny uczony i astronom, którego mauzoleum zbudował Ulugh Beg (wnuk Timura) w latach 1434–1435. Jego grobowiec ma imponującą podwójną kopułę.
Szach-i-Zinda
Szach-i-Zinda
Szach-i-Zinda
Wnętrze mauzoleum zachwyca bogactwem detali — intensywne kolory, misternie zdobione sklepienia i geometryczne wzory tworzą spójną kompozycję, która urzeka. Każdy, kto tu zajrzy, zostaje oczarowany.
Szach-i-Zinda
Uzbecka koszula wpisuje się w narrację architektoniczną mauzoleów
Przyjrzyjcie się kunsztowi wykonania tych misternych motywów.
Szach-i-Zinda
Szach-i-Zinda
Szach-i-Zinda
Według miejscowej legendy, w najstarszym z grobowców znajdujących się na terenie kompleksu mauzoleów spoczywa Kusam ibn Abbas — kuzyn proroka Mahometa. Mówi się jednak, że nigdy nie umarł (raniony strzałą ukrył się w tutejszej grocie na wzgórzu i nigdy ponoć nie umarł), co dało początek określeniu „Żyjący Król”. Kusam ibn Abbas miał przybyć w te strony w VII wieku, towarzysząc arabskiej inwazji i szerząc nauki islamu.
Groby w islamie
Szach-i-Zinda
Szach-i-Zinda
Mauzoleum Gur-i Mir: grobowiec Timura
Mauzoleum Gur-i Mir powstało prawdopodobnie w 1405 r. Jego budowę nakazał sam władca Timur dla swojego ukochanego prawnuka — Muhammada Sultana Mirzy, a finalnie mauzoleum stało się miejscem ostatecznego spoczynku dla samego Timura. Spoczywają tu także jego syn Szahrucha i wnuk Uług Bega.
Gur-i Mir fot. Canva PRO
Gur-i Mir fot. Canva PRO
Z grobem Timura wiąże się tajemnicza legenda. W nocy z 20 na 21 czerwca 1941 r. radzieccy badacze, pod przewodnictwem Michaiła Gierasimowa — wybitnego antropologa i specjalisty w rekonstrukcji twarzy na podstawie czaszek — dokonali otwarcia jego grobu. Według przekazów, na sarkofagu władcy widniała inskrypcja ostrzegająca: „Kto naruszy spokój władcy, wywoła wojnę, jakiej jeszcze świat nie widział.”
Pomimo ostrzeżeń, ekshumacja została przeprowadzona. Zaledwie dzień później, 22 czerwca 1941 r., rozpoczęła się Operacja Barbarossa — niemiecki atak na Związek Radziecki. Zbieg tych wydarzeń na długo zapisał się w pamięci jako dowód na rzekomą „klątwę Timura”.
Meczet Bibi-Chanum
Meczet Bibi-Chanum wzniósł Timur jako dar dla swojej żony. Miał być jednym z największych i najbardziej okazałych meczetów na świecie. Obecnie część zewnętrzna kompleksu robi spore wrażenie, choć w środku nadal trwają prace renowacyjne.
Kompleks został zbudowany w latach około 1399–1404. Był to wyraz potęgi imperium Timurydów, wzniesiony po triumfalnym powrocie Timura z wyprawy do Indii.
Meczet Bibi-Chanum
Wielki władca Timur budował z rozmachem, pozostawiając po sobie architekturę o monumentalnym charakterze i doskonałej symetrii. Budowle z tamtego okresu wyróżniają się potężnymi formami, w których błękitne kopuły wciąż górują nad miejską zabudową, przyciągając wzrok z daleka. Imponujące wejścia w formie wielkich łukowych ejwanów prowadzą do wnętrz zdobionych misternymi mozaikami i majolikami. Zarówno fasady, jak i wnętrza pokryte są geometrycznymi ornamentami, arabeskami oraz koraniczną kaligrafią, tworząc harmonijną całość, która zachwyca precyzją i duchowym pięknem.
Kompleks Bibi-Chanum
„W okresie swojej świetności, za panowania Timura (Tamerlana), kompleks Bibi-Chanum obejmował główny meczet z monumentalną kopułą oraz imponującym portalem wejściowym (pisztakiem), dwie boczne kaplice — przeznaczone odpowiednio dla kobiet i uczonych — a także rozległy dziedziniec z marmurowym pulpitem do czytania Koranu, otoczony czterema minaretami.
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Wnętrza czekają wciąż na renowację.
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Misterna robota na drewnianych sklejkach, to wyjątkowy prezent do kupienia w podróży
Model kompleksu i kolorowe zdjęcie wykonane w latach 1905–1915 przez pioniera fotografii kolorowej Siergieja Michajłowicza Prokudina-Gorskiego przedstawiające meczet po trzęsieniu ziemi w 1897 roku.
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
We wnętrzach czekających na renowację urządzono tymczasowo bazarek z pamiątkami i miejsce poświęcone nie tak dawnej historii obiektu, który wyglądał jak jedno wielkie gruzowisko. Tak zresztą było z większością zabytkowych budynków w Uzbekistanie.
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Kompleks Bibi-Chanum
Siab Bazaar — targowisko miejskie
Bazary są zawsze duszą każdego miejsca. Na nich spotykają się zwykli mieszkańcy, kupcy prezentują bogactwa regionu, a mieszkańcy, podziwiając je, targują się o jak najkorzystniejszą cenę. Wiąże się to z lokalną autentycznością. Bazar Siyob to dusza Samarkandy i zarazem jeden z największych targowisk Uzbekistanu.
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Sok z granatu kosztował 8 tys. sumów, czyli niecałe 3 zł
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Targ w Samarkandzie
Rozmiar tego bazaru oraz różnorodność kupieckich stoisk sprawiają, że można tu z łatwością zagubić się na kilka spokojnych godzin. Na niemal każdym stoisku spożywczym goście są częstowani lokalnymi przysmakami i serdecznie zagadywani: skąd przyjechali, czy podoba im się Uzbekistan, co już zobaczyli i jak smakują oferowane specjały. To miejsce, w którym można odnaleźć niemal wszystkie „bogactwa” kraju — zarówno kulinarne, jak i kulturowe — oraz ciepło jego mieszkańców.
Chiwa
Chiwa (uzb. Xiva) dosłownie powaliła nas na kolana! Za murami starego miasta Iczan Kala przenosimy się w czasie do bajkowej krainy sprzed ponad tysiąca lat. Labirynt wąskich uliczek, medresy, pałace i meczety nadają temu miejscu niepowtarzalny urok. Gubiąc się w gęstwinie zaułków, odnosi się wrażenie, jakby czas zatrzymał się w miejscu. Wokół rozbrzmiewa gwar handlowych rozmów — sprzedawcy i kupujący targują się przy kolorowych stoiskach z pamiątkami, próbując uzyskać najlepszą cenę. Dawniej to właśnie tutaj tętniło życie Jedwabnego Szlaku, którym kupcy i ich karawany przewozili tony towarów, tworząc pulsujące serce handlu i kultury Azji Środkowej.
Podobnie jak w przypadku Samarkandy, naszą przygodę z Chiwą rozpoczynamy od dworca kolejowego — genialnego w formie i pełnego uzbeckiego charakteru. Jego kolor nawiązuje do barwy pustynnego piasku, który towarzyszy podróży przez kraj, widoczny za oknami pędzącego pociągu. Błękitne szyby odbijają niebo niczym lustra, a symetrycznie rozmieszczone, wysokie okna w kształcie łuków lśnią, jakby rozświetlone promieniami słońca. Ten widok naprawdę zapiera nam dech w piersiach!.
Dworzec w Chiwie
Stare miasto ma cztery bramy wjazdowe, każda od innej strony świata: Ota Darvoza, Palvan Darvoza, Tach Darvoza i Bogcha Darvoza. Na mapie poniżej widać, że jest tu wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, więc skupimy się tylko na kilku wybranych.
Zabytki Starego Miasta „Iczan Kala”
Na każdym kroku spotykamy kobiety, które z wprawą dziergają na szydełku kolorowe paputki. Można je bez trudu kupić — to doskonały prezent dla bliskich, a dla miejscowych szansa na dorobienie paru groszy.
Najstarszym zabytkiem miasta jest pochodzący z X w. meczet Dżuma, w którym znajduje się kilkaset drewnianych kolumn, podpierających jego sklepienie.
Meczet Dżuma
Stoisko z gotowaną kukurydzą. Pani dosala pierwszą z kupionych kolb. Muszę jednak przyznać, że w każdej solniczce, z jakiej korzystaliśmy w Uzbekistanie, znajdowała się sól o grubych, nieregularnych ziarnach. Przez niewielkie otwory leciało jej zaledwie kilka kryształków
Chiwa
Nocą stare miasto Chiwy zamienia się w przepiękną arenę iluminacji. Wieczorny spacer po tych rozświetlonych uliczkach to czysta rozkosz i niezapomniana podróż w czasie, która przeniesie was w świat baśni z tysiąca i jednej nocy.
Cylindryczna sylweta minaretu Kalta Minor lśni w słońcu niczym latarnia, wskazująca drogę karawanom sunącym przez bezkres pustyni. Jego powierzchnię zdobią glazurowane płytki w odcieniach turkusu, błękitu i głębokiego granatu, układające się w misterną mozaikę geometrycznych pasów i wzorów. To nie tylko budowla — to architektoniczna poezja zaklęta w ceramice i świetle.
Minaret Kalta Minor niezmiennie cieszy się ogromną popularnością wśród turystów — niemal każdy odwiedzający Chiwę pragnie uwiecznić go na zdjęciu, starając się uchwycić głębię jego błękitnych i turkusowych odcieni, przeplatanych misternymi mozaikami. Gdy spojrzy się w górę, jego szczyt zdaje się stapiać z barwami nieba.
Choć dziś zachwyca swoją formą, w rzeczywistości nigdy nie został ukończony i nie osiągnął planowanej wysokości. Minaret miał być nie tylko architektonicznym arcydziełem, lecz także najwyższą wieżą w całym świecie islamu — przewyższającą nawet słynny minaret w Bucharze. Budowa została przerwana w 1855 r., kiedy zginął jego fundator, Muhammad Amin-chan, i od tamtej pory nie była kontynuowana. Dziś Kalta Minor mierzy 29 metrów wysokości. Początkowo planowano, że minaret osiągnie nawet i 110 metrów, co uczyniłoby go najwyższym minaretem w świecie islamu.
W tle minaret Kalta Minor i Medresa Muhammada Amin Chana
Kupcy z Jedwabnego Szlaku zasiadają z czarkami w ręku i samowarem z gorącą herbatą
Medresa Muhammada Amin Chana łączy się niewielkim mostkiem z minaretem Kalta Minor.
Medresa Muhammada Amin Chana łączy się niewielkim mostkiem z minaretem Kalta Minor
Medresa Kutluga Murada Inaka. Sądzi się, że była to pierwsza dwupiętrowa medresa zbudowana w Chiwie. Była prestiżową islamską szkoła wyższą
Misterne wnętrze w twierdzy Kunja Ark
Tuż obok cytadeli Kunya-Ark — dawnej rezydencji chanów Chiwy — wznosi się budowla zwana Zindanem, co w języku perskim oznacza „więzienie” lub „ciemny loch”. To właśnie tam przetrzymywano więźniów chana oraz każdego, kto w jakikolwiek sposób naraził się władcy.
Widok na minaret Kalta Minor i Medresę Muhammada Amin Chana z dawnego więzienia Zindan. Jak widać prowadzone tu były prace archeologiczne.
Położona w sercu starego miasta Medresa Muhammada Rahima Chana to ostatnia wielka szkoła islamska zbudowana przed upadkiem Chanatu Chiwy i wcieleniem do Imperium Rosyjskiego w 1873 r. Obecnie urządzono w niej muzeum historii Chanatu Chiwy i jego ostatniego wielkiego władcy.
Medresa Muhammada Rahima Chana
Ciekawą sprawą jest Muzeum Jedwabiu, w którym poznacie proces wytwarzania jedwabiu od morwy po delikatną tkaninę.
W muzeum młode Uzbeczki, pełne pasji i zaangażowania, oprowadzają zwiedzających, wyjaśniając poszczególne etapy wytwarzania jedwabiu. Na zakończenie wizyty na odwiedzających czekają warsztaty, podczas których można samodzielnie spróbować utkać dywan lub zafarbować jedwabną chustę.
Muzeum Jedwabiu – pokaz rzemiosła
Czy to księżniczka przybyła w odwiedziny do chana?
Na położonym niedaleko minaretu Kalta Minor stoją dwugarbne wielbłądy przedstawione w formule karawany z kupcem. Turyści chętnie fotografują się przy nich.
Karawana nadciągająca do bram Chiwy
Na wielkim placu Iczan Kala przed zachodem słońca dzieciaki żwawo grają w piłkę nożną
Kopułowe piece tandoor wykonane są z gliny i służą do wypieku tradycyjnych chlebków (lepioszek) oraz nadziewane samsy. Do ich wnętrza wkłada się gałązki, które po rozpaleniu tworzą intensywny żar. Każdego dnia, o zachodzie słońca, kobiety rozniecały ogień w piecykach, by wypiekać świeże chlebki oraz aromatyczne samsy z rozmaitymi nadzieniami.
Piece tandoor do wypieku lepioszek i nadziewanych samsy
Minaret Kalta Minor i palące słońce górujące nad nim
Dwugarbny wielbłąd nie lęka się żaru lejącego się z nieba
Na Jedwabnym Szlaku zdarzają się także koniki na biegunach!
Lampka uzbeckiego wina w starych murach medresy
Jedna z uliczek starego miasta, widoczne drewniane kolumny artystycznie rzeźbione. To jeden z symboli tego miejsca.
Zgubić się w labiryncie wąskich, brukowanych uliczek to najpiękniejszy sposób, by chłonąć atmosferę starego miasta. Właśnie tam, z dala od spojrzeń turystów, ukrywa się Medresa Amira Tory — jakby czekała na tych, którzy szukają swoich własnych zabytków.
Medresa Amira Tory
Informacje turystyczne podawane są w trzech językach: chińskim, rosyjskim i angielskim.
Ciekawą sprawą jest możliwość wejścia na dach medresy, z którego rozpościera się wyjątkowy widok na dziedziniec i okoliczne zabudowania.
Medresa Amira Tory
Medresa Amira Tory
Krocząc wzdłuż wypalonych słońcem murów medresy, czujemy na skórze ten sam żar, który niegdyś towarzyszył karawanom sunącym przez bezkres Jedwabnego Szlaku.
Z nieba leje się palący żar, a słońce, niczym rozżarzony dysk, oślepia nas swoją intensywnością
Jedna z uliczek wiodących wzdłuż Medresy Amira Tory
Na terenie starego miasta mieści się wiele tradycyjnych gościńców oferujących noclegi. W jednym z nich wynajęliśmy pokój — to doskonały sposób na zanurzenie się w uzbeckiej kulturze i, jeśli tylko mamy ochotę, spędzenie czasu z gościnnymi gospodarzami.
Rosyjskie samochody wyparte zostały przez markę Chevrolet, ale są nadal widoczne. Szczególne wrażenie zrobiły na nas pędzące na sygnale radzieckie ZIŁy strażackie!
Uliczka na starym mieście
Jedną z atrakcji starego miasta jest możliwość przejścia się po murze obronnym.
Mury obronne starego miasta w Chiwie, zwanego Iczan Kala, mają długość około 2 km
Buchara
Do Buchary docieramy — a jakżeby inaczej — pociągiem! Z dworca kolejowego do starego miasta jest spory kawałek, który pokonaliśmy taksówką. W planie mamy przede wszystkim zwiedzanie historycznej części miasta, choć z ciekawością przyjrzymy się również tej nowej, współczesnej. Zabytkowa Buchara zachwyca: usiana jest wspaniałymi medresami, meczetami, minaretami i błękitnymi kopułami, które nadają jej niepowtarzalny charakter.
Fragment tkaniny podpatrzonej w BucharzeCanva PRO / Po-i-Kalan
Kompleks Po-i-Kalan to jedna z głównych wizytówek Buchary. Kompleks składa się z trzech fascynujących budowli: Minaretu Kalan, Meczetu Kalan oraz Medresy Mir-i-Arab.
Minaret Kalon został wzniesiony w 1127 r. przez władcę Karachanidów Arslan-chana. Ma wysokość około 45,6 metra i przez wieki był jednym z najwyższych wolnostojących minaretów w świecie islamskim. Jego nazwa „Kalon” oznacza „wielki” — i rzeczywiście, budowla ta imponuje zarówno rozmiarami, jak i kunsztem architektonicznym. Minaret służył nie tylko jako wieża modlitewna, ale także jako punkt orientacyjny dla karawan przemierzających Jedwabny Szlak. W swojej historii zapisał się także jako miejsce wykonywania egzekucji na skazańcach, których zrzucano z jego szczytu.
Legenda o Czyngis-chanie
Według lokalnej legendy, gdy w 1220 r. Czyngis-chan zdobył Bucharę, stanął u podnóża minaretu i podniósł głowę, by dostrzec jego szczyt. W tym momencie zsunął mu się hełm — co miało symbolizować jego podziw dla monumentalnej budowli. Zafascynowany jej wielkością nakazał swoim ludziom ocalenie minaretu. Niestety znajdująca się obok meczet został już zniszczony a dzisiejszy powstał w XVI wieku za sprawą dynastii Szajbanidów.Canva PRO / Po-i-Kalan – po lewej stronie Medresa Mir-i-Arab po prawej wejście na teren Meczetu Kalan
Canva PRO / Medresa Mir-i-Arab
Medresa Mir-i-Arab została zbudowana w latach 30. XVI w. z funduszy Ubaidullaha Chana, władcy z dynastii Szejbanidów. Medresa stoi naprzeciw meczetu Kalon i stanowi klasyczny przykład architektury islamskiej z monumentalnym portalem wejściowym, turkusowymi kopułami i dziedzińcem otoczonym izbami dla studentów. Po zamknięciu w latach 20. XX w. medresa została ponownie otwarta w 1945 r. jako jeden z nielicznych islamskich instytutów edukacyjnych w ZSRR. Stalin chciał zjednać sobie islamskie środowisko Azji Centralnej. Dziś w medresie nadal kształcą się studenci.
Canva PRO / Medresa Mir-i-Arab
Meczet Kalan powstanie w 1514 r. za panowania Ubaidulla-chana było aktem symbolicznym. Zbudowany na gruzach zniszczonego wcześniej meczetu Karachanidów, stał się symbolem odrodzenia islamskiej tożsamości miasta po najazdach Mongołów, których „wizyty” kończyły się zazwyczaj destrukcją danego miejsca.
Dziedziniec Meczetu Kalan
Meczet Kalan jest przykładem architektury „timurydzkiej”, w której zawarte są wyraźne wpływy perskie. Od placu Po-i-Kalan wchodzi się na teren meczetu przez potężny mozaikowy portal (pisztak). Dalej schodzi się w dół po kilku stopniach i wchodzi na prostokątny, obszerny dziedziniec, na którym może pomieścić się nawet ponad 10 tys. wiernych!
Pavillon Kalon
Pavillon Kalon znajduje się raptem o kilka kroków od kompleksu Po-i-Kalan. Już na pierwszy rzut widać niewielkie kramiki kupieckie, w których obecnie oferowane są liczne towary dla turystów. To miejsce z dawnym klimatem kupieckim połączonym z majestatyczną architekturą.
Portal Medresy Uług-Bega oraz minaret Medresy Abdulaziza-Chana, widoczny na pierwszym planie, to dzieła oddzielone ponad dwoma wiekami.
Tuż obok bazaru jubilerów Tok-i-Zargaron, do którego powrócimy w dalszej części artykułu, stoją jak dwie siostry kolejne piękne medresy — jakby prowadziły cichy dialog przez wieki. Medresa Uług-Bega, zbudowana w 1417 r., i Medresa Abdulaziza-Chana, ukończona w latach 1652–1654. Poetycko tworzą duet dwóch różnych epok i wizji ich władców.
Przepiękne dywany rozpościerają się u podnóża Medresy Uług-Bega
Medresa Uług-Bega
Medresa Uług-BegaCanva PRO / Medresa Abdulaziz Khan fot. Canva PRO
Toqi Zargaron
Toqi Zargaron to największa i najbardziej kunsztowna z historycznych kopułowych bazarów Buchary — nazywany „kopułą jubilerów”. Powstała w latach 1569–1570 za panowania Abdullaha Chana II z dynastii Szajbanidów i stanowi namacalny dowód na handlowe znaczenie miasta w czasach Jedwabnego Szlaku.
Pod względem architektonicznym bazar nawiązuje do tradycji perskiej — jego centralną część wieńczy kopuła, otoczona mniejszymi, symetrycznie rozmieszczonymi sklepieniami. Niegdyś stanowił centrum działalności jubilerów, dziś pełni funkcję targowiska z pamiątkami, odzieżą i lokalnym rękodziełem, przyciągając turystów z całego świata.”
Chor Minor – Buchara
Chor Minor to niewinnie wyglądający obiekt z czterema smukłymi minaretami o błękitnych kopułach. Jak się okazuje, jest to najbardziej charakterystyczna budowla Buchary. W języku perskim Chor Minor oznacza „Cztery Minarety”.
Chor Minor stanowił dawniej bramę wejściową do Medresy Khalifa Niyaz-kula — dziś już nieistniejącej. Fundator, zamożny kupiec Khalif Niyaz-kula z Turkmenistanu handlujący końmi, miał według tradycji wznieść tę budowlę w 1807 r., zainspirowany swoją podróżą po Indiach i kompleksem Tadź Mahal.
Podobnież widoczne wieże nie były minaretami, a trzy z nich pełniły funkcje magazynowe. Ich dekoracje rzekomo symbolizują cztery religie świata i można dostrzec na nich motywy chrześcijańskie, islamskie oraz buddyjskie.
Buchara
Naprzeciwko znajduje się urokliwy sklepik z radzieckimi przedmiotami.
Sklepik z radzieckimi przedmiotami
Sklepik z radzieckimi przedmiotami
Misza
Sklepik z radzieckimi przedmiotami
Sklepik z radzieckimi przedmiotami
Buchara
Buchara
Buchara
Podczas naszego pobytu w Bucharze ruszyło wyjątkowe wydarzenie kulturalno — artystyczne pod nazwą Buchara Biennale. Jest to nowa (po raz pierwszy) współczesna inicjatywa, która potrwa do 20 listopada 2025 r. i ma miejsce w niedawno odrestaurowanych zabytkach Buchary, miasta wpisanego na listę UNESCO Kreatywnego Miasta Rzemiosła i Sztuki Ludowej.
Buchara Biennale – dziedzictwo tekstylne
Ponad 200 artystów z 40 krajów zaprezentowało swoje prace artystyczne pośród odrestaurowanych zabytków Buchary.
Głównym założeniem wydarzenia jest „reinterpretacja dziedzictwa Uzbekistanu” za pomocą współczesnych form wyrazu, współpraca z lokalnymi rzemieślnikami oraz dialog międzykulturowy w miejscu na Jedwabnym Szlaku.
Buchara Biennale – instalacja złożona z garnków
Projekt wydarzenia nosi nazwę „Recipes for Broken Hearts — recepta na złamane serce”.
Buchara
Buchara
Buchara
Buchara
Pomnik Nasreddina Hodży siedzącego na ośle
Pomnik Nasreddina Hodży przedstawia postać legendarnego mędrca, filozofa i żartownisia siedzącego na ośle. Pan Hodża żył prawdopodobnie w XIII w. w Anatolii (dzisiejsza Turcja) i znany był z wyjątkowych anegdot łączących głęboką mądrość z żartobliwym przekazem. Jego opowieści są popularne od Bałkanów po Chiny — w Turcji, Iranie, Uzbekistanie, Azerbejdżanie i wielu innych krajach.
Buchara nocą
Buchara nocą – tkaniny na sprzedaż
W kolejnych artykułach przybliżę szczegółowo więcej atrakcji z poszczególnych miast Uzbekistanu, dlatego zachęcam cię do obserwowania mojego profilu na Onecie, aby nie przegapić żadnej nowości.
Zobacz także video i zasubskrybuj kanał:










Masz pytania, komentarze? pisz śmiało, ale z klasą :-)